Archive for the ‘Rozum i myślenie’ Category

ŚWIADOMA FILOZOFIA

Nie znajdując jej, gubi się pośród tego, co sam stworzył; traci wiarę we własne siły, popada w zabójczy agnostycyzm. Świadoma tego filozofia próbuje dotrzeć do owych niezbędnych pewników poprzez systematyczne poddawanie w wątpliwość wszelkich na­szych przeświadczeń; poprzez zawieszanie sądów i wnikliwą in- trospekcję aż do momentu, gdy rozum natknie się w sobie na oczywistość nie potrzebującą żadnych dodatkowych argumen­tów, która – niczym kamień węgielny – ustrzeże nas przed ciąg­łym unicestwianiem mozolnie budowanej wiedzy.Propozycje takie — owiane nieśmiertelnym duchem kartezja- nizmu – zasadzają się zdaniem Peirce’a na z gruntu mylnym, nie­realistycznym poglądzie na to, czym jest uznawanie i odrzucanie przekonań.

Witam! Jestem Kaska i interesuję się finansami i biznesem, prowadzę bloga w formie odskoczni. Na co odzień jestem mamą 2 synków na urlopie wychowawczym. W nie długim czasie wracam do pracy w biurze rachunkowym, dlatego będę na bieżąco aktualizować bloga i zasypywać Was nowymi informacjami.

SĄDY NASZE

Sądy nasze nie są wynikiem aktu woli; nie są finalnym produktem psychicznego procesu, który składa się z trzech sta­diów: sformułowania opinii, poddania jej krytycznym wątpliwoś­ciom i końcowego zaakceptowania, jeśli wyda się nam „zgodna z zasadami rozumu”. Większość przekonań narasta w nas bezwiednie i ujawnia się nie w tym, co deklarujemy, lecz w tym, co robi- my: ,,[…] przekonanie nie jest chwilowym stanem ducha; jest na­wykiem umysłu, przeważnie nieświadomym, i jak każdy inny na­wyk, o ile nie zetknie się z czymś, co go podważa, całkowicie nas satysfakcjonuje.” Żywić jakieś przekonanie, to tyle, co mieć dy­spozycję do pewnego zachowania, a nie wygłaszać pewne zdanie, przeżywać pewną myśl czy postanowić, że będzie się aprobować pewną ideę.

Witam! Jestem Kaska i interesuję się finansami i biznesem, prowadzę bloga w formie odskoczni. Na co odzień jestem mamą 2 synków na urlopie wychowawczym. W nie długim czasie wracam do pracy w biurze rachunkowym, dlatego będę na bieżąco aktualizować bloga i zasypywać Was nowymi informacjami.

PSYCHOLOGICZNY CHARAKTER WĄTPIENIA

Tak np. egalitarysta nie jest w istocie wyznawcą własnej doktryny, jeśli przejawia stałą dyspozycję do reagowania gniewem na próby odebrania mu przywilejów. Wątpienie nato­miast ma charakter psychologicznie wtórny i pojawia się jedynie wówczas, gdy zdarzy się coś, czego nie oczekiwaliśmy. Ztnusza , nas to do zrewidowania dotychczasowego sądu i do wyrobienia w sobie metodą prób i błędów nowej opinii, która wnet przechodzi w nawyk. Zatem wątpić bez żadnych konsekwencji praktycznych, to prowadzić samooszukańczą grę:,,[…] wielu filozofów nieśli, że biorąc kartkę papieru i pisząc na niej «wątpię», wątpi w coś rze­czywiście i że jest to akt, którego można dokonać w tej samej chwili, w której powzięło się decyzję wątpienia […] autentyczne wątpienie nie ogłasza rozpoczynania od wątpliwości […] jest sztu­ką, której uczymy się w ogromnym mozole.”

Witam! Jestem Kaska i interesuję się finansami i biznesem, prowadzę bloga w formie odskoczni. Na co odzień jestem mamą 2 synków na urlopie wychowawczym. W nie długim czasie wracam do pracy w biurze rachunkowym, dlatego będę na bieżąco aktualizować bloga i zasypywać Was nowymi informacjami.

ISTNIEJĄ PRZEŚWIADCZENIA

Co więcej, istnieją przecież przeświadczenia, w które nie potra­fimy wątpić. Są twierdzenia i formy inferencji powstające w nas w sposób całkowicie niekontrolowany i żywiołowy pod wpływem instynktów. Najczęściej nie zdajemy z nich sobie sprawy: tkwią w nas, odkąd cokolwiek pamiętamy, a że nie zdarza się nic, co kaza­łoby je uchylić, nie stanowią nigdy przedmiotu refleksji. Poddaje­my się ich dyktatowi w podobny sposób, w jaki pozwalamy naszym płucom oddychać, a powiekom zasłaniać oczy przed ra­żącym światłem. Nazywamy je „zdroworozsądkowymi” dlatego właśnie, że są elementarnymi odruchami poznawczymi całego ludzkiego gatunku.Filozofia traktuje zdrowy rozsądek podejrzliwie, ponieważ składają się nań sądy bezkrytyczne, a więc nieuzasadnione, a więc niepewne, choć bezkrytyczność owa jest rękojmią najwyższej pewności, jaka może być nam – jako tworom natury – w ogóle dostępna. Instynkty nigdy nie zwodzą zwierząt i „człowiek też nie jest pod tym względem wyjątkiem”.

Witam! Jestem Kaska i interesuję się finansami i biznesem, prowadzę bloga w formie odskoczni. Na co odzień jestem mamą 2 synków na urlopie wychowawczym. W nie długim czasie wracam do pracy w biurze rachunkowym, dlatego będę na bieżąco aktualizować bloga i zasypywać Was nowymi informacjami.

ZAJĘCIE RACJI

Ptak ufa swoim skrzydłom dlaczegóż by więc nie ufać przyrodzonym skłonnościom dane­go nam umysłu? Jest rzeczą uderzającą – powiada Peirce nie wdając się niestety w szczegóły – jak nieznacznym zmianom uległy przez wieki podstawowe wyobrażenia o świecie. Czy sam fakt ich przetrwania nie przemawia wyraźnie za tym, że są dob­rymi narzędziami opanowywania go; że są efektownymi mecha­nizmami adaptacji?Żądanie racji dla sądów wywodzących się z instynktów jest czystym absurdem. To, co wyrasta z nieuniknionych impulsów kognitywnych, nie może podlegać wątpliwościom, a „tego, o czym nie można wątpić, nie można również dowieść”. Filozofo­wie słusznie podejrzewają, że przekonania zdrowego rozsądku są umotywowane „nieracjonalną”, gatunkową interesownością, „prymitywnymi” popędami, „nieucywilizowanymi” uczuciami, „bezrozumnym” lękiem przed złożonością.

Witam! Jestem Kaska i interesuję się finansami i biznesem, prowadzę bloga w formie odskoczni. Na co odzień jestem mamą 2 synków na urlopie wychowawczym. W nie długim czasie wracam do pracy w biurze rachunkowym, dlatego będę na bieżąco aktualizować bloga i zasypywać Was nowymi informacjami.

SŁUSZNA ARGUMENTACJA

Słusznie argumentują, że podsuwa je nam Demon, który troszczy się jedynie o nasze przeżycie, a nie o to, byśmy poznali prawdy absolutne, obowiązu­jące w każdej wyobrażalnej rzeczywistości. Jednakże Demon ist­nieje – tak właśnie, a nie inaczej zostaliśmy skonstruowani – i nie sposób go wyeliminować. Filozoficzne zamiary skłonienia umysłu do wyzbycia się tego, co zostało weń wpisane, przypominają metody barona Munchhausena, który tonącym w bagnie radził uwolnić się z topieli za pomocą energicznego pociągnięcia za własny harcap. Nie pozostaje więc nic innego, jak tylko świado­mie kolaborować z Demonem; poznanie zawsze „musimy rozpo­czynać z wszystkimi naszymi przesądami” – musimy oprzeć je na instynktownych przekonaniach zdrowego rozsądku wiedząc o tym, że nie ma innego wyjścia i że robiąc tak, rezygnujemy w jakimś stopniu ze zrozumienia samych siebie.

Witam! Jestem Kaska i interesuję się finansami i biznesem, prowadzę bloga w formie odskoczni. Na co odzień jestem mamą 2 synków na urlopie wychowawczym. W nie długim czasie wracam do pracy w biurze rachunkowym, dlatego będę na bieżąco aktualizować bloga i zasypywać Was nowymi informacjami.

NIEKTÓRZY TWIERDZĄ

Zdroworozsądkowych tez nie sposób ująć dyskursywnie – próby sparafrazowania ich w języku nie- potocznym są zawsze pewnym zniekształceniem, pewną zracjo­nalizowaną interpretacją, która będąc wytworem „wtórnej” i „ułomnej umiejętności rozumowania odbiera oryginałowi jego nie­podważalny charakter. Mentalnego nawyku – o ile jest głosem instynktu – nie da się sprecyzować. Niektórzy twierdzą na przy­kład – powiada Peirce – iż nie wierzą w istnienie Boga. Mylnie zdają sprawę ze swych faktycznych przekonań, a do błędnej oce­ny dochodzi dlatego, że usiłuje się uściślić swojskie, niedefiniowalne pojęcie „Boga” i tym sposobem „nieuchronnie zmienia się je; to zaś, co ścisłe, można zakwestionować, a nawet odrzucić”. Podobny los spotkał inny potoczny pewnik: wiarę w Ład Natury.

Witam! Jestem Kaska i interesuję się finansami i biznesem, prowadzę bloga w formie odskoczni. Na co odzień jestem mamą 2 synków na urlopie wychowawczym. W nie długim czasie wracam do pracy w biurze rachunkowym, dlatego będę na bieżąco aktualizować bloga i zasypywać Was nowymi informacjami.

JAKO MOTOR NAPĘDOWY

Gdy tylko zechcemy wyrazić tę ideę inaczej niż za pomocą meta­forycznych zwrotów codziennej mowy, „przestaje być ona czymś niewątpliwym […] Ale któż z nas potrafi naprawdę wyobrazić sobie, że nie ma Ładu w Naturze?” I czy ktokolwiek umie wymy­ślić „eksperyment, który mógłby wiarę tę uczynić bardziej sta­nowczą, niż czyni ją stanowczą nasz instynkt”.Toteż choć przekonania zdroworozsądkowe funkcjonują jako motor napędowy całej naszej wiedzy, nie są ani filozofią, ani światopoglądem, ani nawet zbiorem sądów na tyle wyartykuło­wanych, by było wiadome, co i o czym się w nich mówi. Analiza podstawowych nawyków poznawczych jest zabiegiem niewyko­nalnym w podobny sposób, co badanie własnego oka własnym okiem. Trzeba po prostu świadomie na nie przystać i nie zaprzą­tać sobie nimi głowy.

Witam! Jestem Kaska i interesuję się finansami i biznesem, prowadzę bloga w formie odskoczni. Na co odzień jestem mamą 2 synków na urlopie wychowawczym. W nie długim czasie wracam do pracy w biurze rachunkowym, dlatego będę na bieżąco aktualizować bloga i zasypywać Was nowymi informacjami.

FRAPUJĄCE PEWNIKI

Wręcz przeciwnego zdania był najsłynniejszy obrońca zdrowe­go rozsądku, G.E. Moore. Pierwszoplanowym celem filozofa win­na być skrupulatna analiza pewników Szarego Człowieka – isto­ty, którą jest każdy z nas wówczas, gdy nie oddaje się filozofowa­niu.Początkiem filozofii Moore’a było zdziwienie, nie światem jed­nak, lecz tym, co na jego temat ma do powiedzenia filozofia. Twierdzi się w niej na przykład, że jest on jednością, a kto sądzi inaczej, ulega iluzjom. Twierdzi się w niej, że niczego nie wiemy na pewno – nawet tego, że rzeczywistość nie powstała pięć minut temu – a to, co mylnie uważamy za „wiedzę”, stanowi faktycznie tylko zbiór mniej lub bardziej prawdopodobnych hipotez. Twier­dzi się w niej, że nie ma przedmiotów materialnych, czasu, prze­strzeni, prawdy – są jedynie nasze idee, którym bez dostatecznych racji przypisujemy status oddzielnych bytów.

Witam! Jestem Kaska i interesuję się finansami i biznesem, prowadzę bloga w formie odskoczni. Na co odzień jestem mamą 2 synków na urlopie wychowawczym. W nie długim czasie wracam do pracy w biurze rachunkowym, dlatego będę na bieżąco aktualizować bloga i zasypywać Was nowymi informacjami.

BEZ PRETENSJI

Czyż wszystko to nie brzmi absurdalnie? Bo przecież skądinąd jako Szarzy Ludzie – doskonale wiemy, że: we Wszechświecie istnieje „niezmiernie wielka liczba przed­miotów materialnych takiego czy innego rodzaju”, jak ciała ludzi, rośliny, kamienie, krzesła;„my, ludzie, mamy nie tylko ciała, lecz również umysły – albowiem „widzimy, słyszymy, doznajemy wrażeń dotyficznej ani też jakiegokolwiek ogólnego poglądu na naturę rze­czywistości. Nie roszczą sobie pretensji do całościowego jej uję­cia. Wymienia się w nich pewne typy obiektów i głosi się, iż są powiązane pewną relacją. Nie mówi się jednak, że są to jedyne typy obiektów, ani nie zamierza wyczerpywać i wyjaśniać wszel­kich związków i zdarzeń zachodzących w świecie. Nie istnieje np. zdroworozsądkowa opinia co do problemu Boga i możliwości życia pozagrobowego. Podobnie nie ma zdroworozsądkowego zapatrywania na status „wyglądów” postrzeganych przez nas rze­czy (czy są one częściami owych rzeczy, to znaczy, czy znajdują się w przestrzeni nawet wtedy, gdy ich nie postrzegamy, czy też znikają w momencie, w którym przestajemy postrzegać).

Witam! Jestem Kaska i interesuję się finansami i biznesem, prowadzę bloga w formie odskoczni. Na co odzień jestem mamą 2 synków na urlopie wychowawczym. W nie długim czasie wracam do pracy w biurze rachunkowym, dlatego będę na bieżąco aktualizować bloga i zasypywać Was nowymi informacjami.